W 1895 roku Wilhelm Conrad Röntgen zobaczył coś, co wcześniej pozostawało poza zasięgiem lekarzy: wnętrze ludzkiego ciała bez konieczności używania skalpela. [1] Od tamtej pory medycyna zyskała szereg zaawansowanych narzędzi diagnostycznych, np. tomografia komputerowa, rezonans magnetyczny czy endoskopia. Jednak paradoks współczesnej medycyny polega na tym, że sama możliwość wykrycia choroby nie wystarcza. Choć potrafimy dziś zajrzeć do wnętrza organizmu, wciąż pozostaje jedno wyzwanie, jakim jest przekonanie pacjenta, by zdecydował się sprawdzić, czy wszystko jest w porządku. Badania pokazują, że decyzje zdrowotne nie są wyłącznie racjonalne. [2]
Nawet osoby świadome korzyści płynących z badań przesiewowych często odkładają je na później z powodu lęku czy zawstydzenia. Szczególnie dzieje się tak w przypadku badań w kierunku raka jelita grubego – zwłaszcza dobrze nam znanej kolonoskopii. Jest to badanie, które pozwala nie tylko wykryć nieprawidłowości we wczesnym stadium, ale także od razu usunąć polipy, zanim przekształcą się one w nowotwór. [3] Wiele osób odkłada jednak wykonanie tego badania miesiącami, a czasem i latami. Nawet świadomość korzyści płynących z profilaktyki często przegrywa z barierami psychologicznymi, które zniechęcają pacjentów do wykonywania badań przesiewowych. Dlatego współczesna medycyna zapobiegawcza nie jest już wyłącznie wyścigiem technologicznym – kluczowe staje się także zrozumienie motywacji i procesów decyzyjnych pacjentów. W końcu nawet najnowocześniejszy sprzęt na nic się nie przyda, dopóki pacjent nie przekroczy progu gabinetu.
Tendencja teraźniejszości (present bias)
„zrobię to później”
Wystarczy poświęcić jeden dzień na badanie, by zmniejszyć ryzyko poważnej choroby w przyszłości, lecz nasz mózg nie zawsze działa w ten sposób. Psychologowie opisują to zjawisko jako present bias, czyli tendencję do przedkładania bieżącego komfortu nad odległe korzyści. Przygotowanie do kolonoskopii, konieczność organizacji czasu i stres związany z badaniem są odczuwane tu i teraz, a korzyść w postaci uniknięcia nowotworu pozostaje natomiast odległa i abstrakcyjna. W efekcie wiele osób mówi „jeszcze nie teraz”, odkładając decyzję na potem. [4]
Efekt unikania – lepiej nie wiedzieć?
Część pacjentów unika badań nie dlatego, że nie dba o zdrowie, ale obawiają się informacji, które mogłyby one przynieść. Perspektywa usłyszenia niepokojącej diagnozy wywołuje lęk, a naturalną reakcją jest odsuwanie od siebie źródła niepokoju. To zjawisko psychologowie nazywają unikaniem informacji. Krótkoterminowo taka strategia może przynosić ulgę, ale długoterminowo zwiększa ryzyko wykrycia choroby wtedy, gdy zacznie dawać objawy. Według teorii dysonansu poznawczego człowiek stara się unikać sytuacji wywołujących silny dyskomfort psychiczny – dlatego obawa przed usłyszeniem niepokojącej diagnozy może prowadzić do unikania badań profilaktycznych, mimo świadomości, że są one ważne dla zdrowia. [5]
Heurystyka dostępności: „mnie to nie dotyczy”
Heurystyka dostępności to skłonność do oceniania prawdopodobieństwa lub ryzyka zdarzeń na podstawie łatwości, z jaką przywoływane są one z pamięci. Oznacza to, że nasz mózg, kierując się tym poznawczym skrótem, uznaje za bardziej prawdopodobne te wydarzenia, które szybko i bez trudu pojawiają się w świadomości. Przykładowo, jeśli ktoś nie zna osoby chorej na raka jelita grubego lub nigdy nie słyszał o przypadku pacjenta, który uniknął nowotworu dzięki kolonoskopii, może ocenić swoje własne ryzyko jako znikome. Ten błąd poznawczy sprawia, że w procesie podejmowania decyzji większą wagę przykładamy do informacji łatwo dostępnych w pamięci, opierając się na osobistych doświadczeniach czy głośnych doniesieniach medialnych, zamiast na rzetelnych faktach, liczbach i dowodach. W efekcie, przekonujące i budzące lęk historie często całkowicie przyćmiewają racjonalne statystyki medyczne, które jednoznacznie dowodzą, że kolonoskopia jest procedurą bezpieczną i ratującą życie. [6]
Strach, wstyd i dyskomfort
Badania wykazały, że strach przed wynikiem, poczucie wstydu oraz dyskomfort związany z samą procedurą należą do najważniejszych psychologicznych barier ograniczających udział w badaniach przesiewowych. Co istotne, bariery te występują nawet u osób dobrze poinformowanych o znaczeniu profilaktyki. Pacjenci mogą wstydzić się ekspozycji swojego ciała przed personelem medycznym, czuć się skrępowani koniecznością rozmowy o intymnych aspektach zdrowia, a także obawiać się oceny czy braku zrozumienia. Ludzie mogą doskonale rozumieć teorię, ale w praktyce ich emocje dominują, prowadząc do odkładania lub unikania badań. [7] [8]
Kolonoskopia nie tylko wykrywa raka?
Badanie kojarzy się pacjentom wyłącznie z „szukaniem raka”. Aby skutecznie przełamywać strach, konieczna jest zmiana tej narracji na proces zapobiegania. Większość nowotworów jelita grubego rozwija się z łagodnych zmian polipowatych. Warto mieć świadomość, że kolonoskopia pozwala nie tylko je wykryć, ale także natychmiast usunąć podczas tej samej wizyty wykonywanej w znieczuleniu. Wykrycie i wycięcie polipa mogą skutecznie zapobiec rozwojowi nowotworu. Często największą przeszkodą okazują się naturalne mechanizmy psychologiczne: skłonność do odkładania nieprzyjemnych decyzji, unikanie informacji budzących lęk oraz nieświadomość własnego ryzyka, dlatego skuteczne kampanie profilaktyczne powinny nie tylko uczyć, ale także pomagać przełamywać te głęboko zakorzenione bariery.
Właśnie w odpowiedzi na te wyzwania firma Servier ze swoją kampanią “Wyłącz Raka” pod hasłem „Wejdź w to głębiej”, konsekwentnie pokazuje, że badania profilaktyczne to nie powód do strachu, lecz świadoma i odpowiedzialna decyzja o zdrowiu i spokoju na lata. [9]
Przełomowe technologie wielokrotnie zmieniały sposób diagnozowania i leczenia chorób. Dziś stoimy u progu kolejnej zmiany – rozwój sztucznej inteligencji, która coraz częściej wspiera lekarzy, a nawet staje się dla wielu osób pierwszym źródłem informacji o zdrowiu. Pozostaje jednak pytanie, czy sam większy dostęp do informacji automatycznie przełoży się na większą skłonność do wykonywania badań. Dlatego obok rozwoju nowych technologii, edukacja zdrowotna jest jeszcze ważniejsza. Jej celem powinno być nie tylko przekazywanie informacji, ale także pomoc w przełamywaniu lęku, stereotypów i psychologicznych barier, które powstrzymują ludzi przed działaniem, bo przyszłość diagnostyki może należeć do sztucznej inteligencji, jednak odpowiedzialność za decyzję o wykonaniu badania nadal będzie należała do człowieka. To właśnie dlatego budowanie świadomości zdrowotnej pozostaje równie ważne jak dostosowanie się do kolejnych innowacji.
[1] Wilhelm Conrad Roentgen | Biografia, odkrycia, zdjęcia rentgenowskie i fakty | Britannica
[2] Emocjonalne predyktory badań przesiewowych: rola strachu, zażenowania i obrzydzenia sprzyjająca unikaniu – PMC
[3] Leczenie jelita grubego i polipów jelita grubego – Chirurgia | Dr hab. med. Jakub Kenig
[4] The Psychological Impact of Colonoscopy | Curasia Endoscopy
[5] Selektywne poszukiwanie informacji: czy unikanie przez konsumentów informacji opartych na dowodach dotyczących badań przesiewowych raka jelita grubego może być wyjaśnione teorią dysonansu poznawczego? – PMC
[6] https://thedecisionlab.com/biases/availability-heuristic
[7] Emotional predictors of bowel screening: the avoidance-promoting role of fear, embarrassment, and disgust – PMC
[8] https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC587219
[9]Kampania społeczna Servier Wyłącz Raka: WEJDŹ W TO GŁĘBIEJ – PROFILAKTYKA, KTÓRA RATUJE ŻYCIE – Servier Polska
